FC
Barcelona doznała czwartej porażki w tym sezonie w rozgrywkach
ligowych. W sobotnim spotkaniu 21. kolejki Primera Division Duma
Katalonii przegrała 0:2 z Valencią na wyjeździe.
Quique Setien ma nad czym pracować. Jego Barcelona dotychczas nie zachwycała grą, a przeciwko Valencii doznała pierwszej porażki (foto: Albert Gea/Forum)
Sobotnie
zawody od początku układały się nie po myśli zespołu gości.
Już w 12. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Valencii po
faulu Gerarda Pique. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze
podszedł Maximiliano Gomez, ale jego strzał w znakomitym stylu
wybronił Marc-Andre Ter Stegen.
W
drugiej połowie niemiecki bramkarz już nie był w stanie uchronić
Barcy przed utratą goli. Trzy minuty po przerwie Valencia wyszła na
prowadzenie: strzał z pola karnego oddał Gomez, piłka po drodze
odbiła się jeszcze od Jordiego Alby i wpadła do siatki. Kompletnie
zmylony rykoszetem Ter Stegen był bez szans.
Niespełna
kwadrans przed końcem zawodów gospodarze powiększyli przewagę.
19-letni Ferran Torres świetnie dostrzegł niepilnowanego Gomeza.
Urugwajczyk miał dużo miejsca i czasu – spokojnie przyjął
piłkę, a następnie precyzyjnym strzałem umieścił ją w bramce.
Barcelona
tradycyjnie miała zdecydowaną przewagę pod względem posiadania
piłki. Wykreowała kilka sytuacji podbramkowych, jednak była
nieskuteczna. W efekcie wyjechała z Estadio Mestalla bez punktów.
Jeżeli Real Madryt pokona jutro Real Valladolid na wyjeździe,
zostanie nowym liderem tabeli ligi hiszpańskiej.
Przeciwko
Valencii Blaugrana doznała pierwszej porażki pod wodzą trenera
Quique Setiena.
Media: Ter Stegen uda się na kolejne wypożyczenie! Utytułowany klub ściąga Niemca
34-latek ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w katalońskiej Gironie. Teraz wraz z jej trenerem uda się do Ajaxu Amsterdam w ramach kolejnego transferu czasowego.
Real postawi ultimatum klubowi Serie A! W przeciwnym wypadku talent wróci do Madrytu
Zanosi się na to, że do Realu Madryt po 2 latach wróci młoda gwiazda, uczestnik tegorocznych mistrzostw świata. Jego obecny pracodawca będzie miał jednak możliwość wykupienia go.
Atletico wyceniło Alvareza. FC Barcelona musi wydać fortunę na piłkarza!
Julian Alvarez po ostatnim meczu Argentyny oznajmił, że jego celem jest transfer do innego klubu. Atletico nie chce go sprzedawać, tym bardziej do FC Barcelony. Kwota wykupu jest kosmiczna.