FC Barcelona wcale nie miała prostego zadania z czwartoligowcem UD Barbastro. Blaugrana wygrała i awansowała w Pucharze Króla, ale ogólnie mocno zawiodła. Znowu.
Duma Katalonii wygrała z UD Barbastro 3:2 i wywalczyła awans do kolejnej rundy Pucharu Króla. Rzecz jasna kataloński gigant był zdecydowanym faworytem w starciu z maluczkim czwartoligowcem, ale Barbastro pokazało siłę i wolę walki, przez co utrudnili zadanie wyżej klasyfikowanym rywalom.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Barcy po trafieniu Fermina Lopeza. Po przerwie jednak mecz na peryferiach hiszpańskiego futbolu nabrał rumieńców. Kilka minut po wznowieniu gry trafił Raphinha, jednak w 60. minucie kontaktowego gola zdobył Garrido.
Długo utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie Barcy, w 88. minucie Robert Lewandowski, który nieco wcześniej zameldował się na murawie, podszedł do rzutu karnego i pewnie wykorzystał jedenastkę, podwyższając na 3:1.
Gospodarze w samej końcówce zagrali jednak ofensywniej i również wywalczyli karnego. Marc Prat trafił do siatki na 3:2, dając swojej drużynie mimo wszystko powody do zadowolenia.
FC Barcelona przepchnęła awans do 1/8 finału i nawet w meczu z czwartoligowym zespołem nie potrafiła wykreować zdecydowanej przewagi i błysnąć skutecznością.
Barca wygrywa, ale Albacete może być z siebie dumne
Sen Kopciuszka dobiegł końca, ale Albacete może schodzić z boiska z podniesioną głową. Po sensacyjnym wyeliminowaniu Realu Madryt drużyna znów pokazała charakter, stawiając Barcelonie trudne warunki.
Skład Barcelony na starcie z Albacete. Co z Polakami?
Barceloa zmierzy się z rewelacją hiszpańśkiej piłki i pogromcą Realu Madryt. Albacete ponownie spróbuje sprawić sensacje. Jaki skład wystawi Hansi Flick?
Marcus Rashford podjął decyzję ws. swojej przyszłości. Jest gotowy na ustępstwa
Anglik przebywa w Barcelonie na wypożyczeniu z Manchesteru United i radzi sobie zaskakująco dobrze. Formalnie po sezonie powinien wrócić na Old Trafford, ale on sam już wie, gdzie chce dalej grać.