Regularnie na brazylijskim rynku objawiają się nowe perełki, którym wróży się duże kariery. Kolejnym produktem typowanym do bycia gwiazdą światowego futbolu jest Igor Gomes.
Czy Igor Gomes zrobi taką karierę jak Kaka?
W Brazylii jest porównywany do Kaki, nie tylko ze względu boiskowej specjalizacji, ale i podobieństwa. 21-latek od zawsze jest związany z Sao Paulo. Do drużyny U-20 został włączony, gdy miał zaledwie 17 wiosen. Pomógł swojej drużynie w wygraniu juniorskiego Pucharu Brazylii, co pomogło w przebiciu się do pierwszej drużyny.
Kaka przyznał, że dostrzega podobieństwo do swojego stylu w grze Igora Gomesa. Były gwiazdor Canarinhos i Milanu dodał jednak, że nie ma po co nakładać niepotrzebnej presji na młodziana. A taka bywa spowodowana porównaniami do największych.
Igor Gomes nie będzie tani, jednak zainteresowanie jego osobą wyrażają majętne kluby. Najgłośniej o zakusach ze strony gigantów La Ligi – FC Barcelona i Realu Madryt. Kontrakt Brazylijczyka obowiązuje do 2023 roku i zawiera klauzulę odstępnego w wysokości 50 milionów euro.
Real rozpycha się łokciami na brazylijskim rynku transferowym. W ostatnich kilku okienkach do stolicy Hiszpanii trafili Reinier, Vinicius czy Rodrygo. Barca w tym czasie skupiła się na innych kierunkach, choć zdołała zakontraktować Arthura. Kto z gigantów okaże się sprytniejszy? A co ważniejsze, czy kryzys spowodowany koronawirusem pomoże czy też zaszkodzi w dopięciu dużej, bo 50-milionowej, transakcji?