Trwa kłótnia w sprawie podziału pieniędzy ze sprzedaży praw telewizyjnych w lidze hiszpańskiej. Dwaj giganci, FC Barcelona i Real Madryt, którzy otrzymują połowę funduszy przeznaczonych dla wszystkich klubów, nie chcą scentralizowanego podziału. Takiemu obrotowi sprawy najbardziej sprzeciwia się Sevilla FC. Prezydent klubu, Jose Maria del Nido zwołał zebranie z przedstawicielami jedenastu innych klubów popierających jego inicjatywę. Prawdopodobnie jednak wszystko zakończy się fiaskiem – Barcelona i Real nie zrezygnują ze swojej uprzywilejowanej pozycji. – Mogliby to zrobić tylko z pistoletem przystawionym do skroni, a nie jestem wcale pewien, czy i wtedy by się to stało – mówi Placido Rodriguez, profesor ekonomii Uniwersytetu w Oviedo i były przewodniczący La Liga.
A różnice są rzeczywiście kolosalne. Z umów na sezon 2009/2010 wynika, że Barcelona zarobiła wówczas 180 milionów euro, a Real o 20 milionów mniej. Tymczasem najniżej opłacany zespół z tej samej ligi zarobił aż 19 razy mniej! Spotkanie zwołane przez del Nido nic nie wniosło. – Otwarcie poparły nas tylko Real Betis i Espanyol Barcelona. Reszta klubów nie zabrała głosu, niejako nawet przepraszając Real Madryt za udział w spotkaniu. To był dzień rozczarowania – przyznał dyrektor generalny Sevilli, Jose Maria Cruz.
To będzie cel transferowy Barcelony. Powodem są częste kontuzje
,,Duma Katalonii'' podczas zimowego okienka transferowego zamierza poszukać doświadczonego środkowego obrońcy. Powodem są coraz częściej pojawiające się kontuzje na tej pozycji. Do tej pory ,,Blaugrana'' wzmacniała głównie ofensywę.
Real Madryt zmienia podejście do gali Złotej Piłki. Jak informuje „L’Equipe”, przedstawiciele Królewskich pojawią się na tegorocznej ceremonii, która odbędzie się 26 października w Londynie.
Kontuzja Daniego Olmo. Wiadomo jak długo będzie pauzował
Dani Olmo doznał kontuzji mięśnia przywodziciela. Hiszpana czeka około miesiąc przerwy w grze. 28-latek zatem na pewno nie wystąpi w zbliżającym się El Clasico.