W piątek wieczorem zostało rozegrane kolejne starcie barażowe eliminacji mistrzostw Europy. Bośniacy na własnym terenie zremisowali z Irlandczykami (1:1).
Edin Dżeko na kilka minut przed końcem ustalił wynik meczu na 1:1
Tuż po losowaniu nieco więcej szans na awans dawano The Boys in Green. Zawodnicy z Bałkanów zapowiadali jednak, że odpuszczać nie będą. Ich cel to awans na kolejną – po mistrzostwach świata w Brazylii – wielką imprezę.
– Szanujemy Irlandię, ale nie boimy się jej – zapewniał selekcjoner reprezentacji BiH, Mehmed Bażdarević.
Gospodarze byli w nieco lepszej sytuacji, ponieważ ich kadra nie była aż tak uszczuplona. Martinowi O’Neillowi do kłopotów z bramkarzami doszło zawieszenie Johna O’Shea oraz kontuzja Shane’a Longa.
Na murawie stadionu Bilino Polje gospodarze znacząco przeważali. Bardzo długo jednak nie było ich stać na strzelenie bramki. Dogodne sytuacje marnowali m.in. Vedad Ibisević i Senad Lulić. Wreszcie kibice doczekali się gola. W 82. minucie zdobyli go goście, za sprawą Robbie’ego Brady’ego.
Gospodarze jednak wyrównali. Ognjen Vranjes dograł do Edina Dżeko, a napastnik wykończył akcję doprowadzając do remisu. Więcej bramek już nie padło i w nieco lepszej sytuacji przed rewanżem są Irlandczycy.
Drugie, rozstrzygające spotkanie zostanie rozegrane w najbliższy poniedziałek.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.