Jak podaje La Gazzetta dello Sport, były reprezentant Włoch, Mario Balotelli, jest bliski powrotu do rodzimej ligi. W Serie A od najbliższego sezonu miałby występować w beniaminku z Brescii.
Czy Mario Balotelli wróci do Serie A w barwach Brescii?
Po wygaśnięciu umowy z Marsylią, Balotelli wciąż pozostaje bez klubu. Nie brakowało jednak zainteresowanych jego usługami. W kolejce po Balo ustawiło się m.in. brazylijskie Flamengo, ale w ostatnim czasie do gry wkroczyła Brescia. I wcale nie jest bez szans, jak zauważa włoska prasa.
Według informacji z Półwyspu Apenińskiego, słynący z kontrowersyjnych zachowań napastnik chciałby wrócić do łask selekcjonera Squadra Azzurra, Roberto Manciniego. Miałby sobie to ułatwić w barwach beniaminka, dla którego z kolei Super Mario byłby magnesem dla publiczności. W sprawę transferu zaangażował się sam prezydent klubu, Massimo Cellino, który w poprzednim tygodniu miał spotkać się z przedstawicielami zawodnika i wysłuchać ich oczekiwań.
Jak twierdzi La Gazzetta, kwestie finansowe były jednak drugorzędne w ustalaniu szczegółów. Te nie były niskie, bo Balotelli chciałby dostać trzyletni kontrakt z pensją na poziomie 3 mln euro rocznie. Niewykluczone jednak, że zawodnik obniży swoje wymagania. Na powrót do ojczyzny namawia go rodzina.
Mario Balotelli ostatni mecz w Serie A rozegrał 15 maja 2016 roku. Wówczas jego Milan przegrał z Romą 1:3. Jak przekonują we Włoszech, sprawa jego przenosin do Brescii rozstrzygnie się w najbliższych godzinach. Agent piłkarza, Mino Raiola, wciąż bowiem negocjuje jeszcze z Flamengo.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.