W letnim oknie transferowym Napoli wydało na transfery ponad 60 milionów euro. Na tym jednak nie koniec…
3 miejsce w Serie A na zakończenie minionego sezonu, rozbudziło apetyt właściciela Napoli, Aurelio de Laurentiisa, który tym razem zapowiada walkę o Mistrzostwo Włoch. Biznesmen nie oszczędza więc pieniędzy na sprowadzanie kolejnych piłkarzy.
W Napoli 17,5 mln zapłacono za pomocnika Udinese, Szwajcara Gokhana Inlera. Z kolei 16 mln przeznaczono na wykupienie z Palermo, wypożyczonego w poprzednim sezonie Edinsona Cavaniego. Oprócz nich do Neapolu przenieśli się m.in. urugwajski obrońca Miguel Britos (9 mln) i pomocnik Blerim Dzemailili (9 mln), oraz utalentowany 22-letni Argentyńczyk, Federico Fernandez (3,3 mln).
Kolejne cele to Giuseppe Rossi z Villarreal i Mario Balotelli z Manchesteru City. Zdaniem włoskich mediów rozmowy w sprawie pozyskania tego pierwszego, już się rozpoczęły i wszystko wyjaśni się jeszcze przed końcem sierpnia. Koszt takiej operacji? Minimum 35 mln euro, ale De Laurentiis jest w stanie zainwestować grube pieniądze, byleby odnieść kolejny sukces.
Rossi jest zachwycony możliwością przenosin na Stadio San Paolo i słowami właściciela, który komplementował jego grę i stwierdził, że piłkarz Villarreal to obecnie „najlepszy włoski napastnik”.
A Balotelli? Tu będzie trudniej. Wiele zależy od tego, czy Carlos Tevez porzuci myśli o zmianie klubu, a City nie będą w stanie nigdzie go wcisnąć. Jeśli Argentyńczyk zostanie, wówczas Włoch będzie miał spore trudności z grą w podstawowym składzie. Dlatego transfer reprezentanta Italii wchodzi w grę, ale raczej w styczniu.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.