Walijczycy osiągnęli już podczas mistrzostw Europy bardzo dużo. Podopieczni Chrisa Colemana doszli aż do półfinału, jednak na tym ich apetyty się nie kończą. Jak przekonywał Gareth Bale, skoro finał wielkiego turnieju piłkarskiego jest na wyciągnięcie ręki, to trzeba zrobić wszystko, by się w nim znaleźć.
Gareth Bale wierzy w awans swojego zespołu do finału Euro 2016
– Pamiętam, że mój kolega z Realu Madryt Toni Kroos mówił przed turniejem, że Walię czekają jedynie trzy mecze i wyjazd do domu. Byłoby więc sympatycznie, gdybyśmy się mogli spotkać w finale – powiedział Bale.
– Przez wiele lat wszyscy się z nas naśmiewali, dlatego teraz, gdy już jesteśmy na wielkim turnieju i dokonujemy tych wszystkich rzeczy dla naszego kraju, czujemy się wspaniale – kontynuował. – Nasza drużyna rosła z każdym meczem eliminacyjnym i kolejnymi spotkaniami już tutaj we Francji. Wiemy, że jest czas na piękna grę i jest też czas, kiedy można wygrać w brzydkim stylu – dodał.
– Wiemy, że oczekiwania są duże, ale wierzymy, że możemy zrobić kolejny krok. Spójrzcie na piękne historie napisane przez duńskich i greckich piłkarzy. Dlaczego więc tego nie powtórzyć? – zakończył.
Walia w walce o finał mistrzostw Europy zmierzy się z Portugalią. Mecz zostanie rozegrany już w środę (6 lipca) w Lyonie. Początek zawodów o godzinie 21.