Transferowy sezon ogórkowy ma to do siebie, że od czasu do czasu ktoś wyskakuje jak Filip z konopi i rzuca informację ścinającą wszystkich z nóg. Nie inaczej jest w przypadku menedżera Alekandyra Tonewa.
Gianfranco Cicchetti, włoski agent zawodnika Lecha Poznań rzucił ostatnio w mediach, że jego klient jest w zasadzie rozchwytywany przez wielkie kluby. Ba, jego odejście jest już niemal przesądzone, bo napływają do niego oferty nie schodzące poniżej 2 milionów euro.
Ciężko w to jednak uwierzyć chociażby dlatego, że przez półtora sezonu Tonew pełnił w Lechu rolę rezerwowego – kiedy więc miał pokazać się skautom z dobrej strony i przekonać, że rzeczywiście wart jest wspomniane pieniądze? Lech za Tonewa zapłacił swego czasu 350 tysięcy euro. Jeśli teraz skasowałby za Bułgara 600 tysięcy (kwota sugerująca, że zawodnik w Polsce się rozwinął, co przecież nie jest aż takie oczywiste), byłaby to kwota naprawdę dobra…
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.