AZ Alkmaar nie zgadza się z karą 40 tysięcy euro nałożoną przez działaczy UEFA. Holenderski klub wydał oświadczenie i… zamierza odwołać się od tego.
Wczoraj UEFA nałożyła oficjalną karę na AZ Alkmaar za wydarzenia z października tego roku. Przypomnijmy tylko, że policja przepychała Dariusza Mioduskiego, natomiast Josue i Radovan Pankov trafili bez wskazanej przyczyny do aresztu, w którym spędzili całą noc. Europejska federacja stanowczo nie stanęła na wysokości zadania i wkleiła dla Holendrów raptem grzywnę w wysokości 40 tys. euro.
AZ Alkmaar zasłużyło na zdecydowanie większą karę, ale mimo to nie zamierza płacić nawet 40 tys. euro i zapowiada odwołanie.
– AZ zdecydowanie nie zgadza się z karą. Jest całkowicie niezrozumiała, niewytłumaczalna i nie do przyjęcia. W razie potrzeby AZ zwróci się do najwyższego możliwego organu, by wytłumaczyć swoje racje – czytamy w oficjalnym komunikacie kluub.
– Poinformowaliśmy federację, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia złożymy apelację – dodają.
Warto przypomnieć, że nieco wcześniej Legia Warszawa została znacznie surowiej ukarana za starcia kibiców w Birmingham. Legia otrzymała grzywnę w wysokości 100 tysięcy euro oraz zakaz organizowania wyjazdów na najbliższe mecze wyjazdowe w pucharach.
Tymoteusz Puchacz od września jest zawodnikiem azerskiego Sabah FK i pokazuje się z bardzo dobrej strony. Wygląda na to, że dojdzie do transferu definitywnego.
Pietuszewski się nie zatrzymuje! Kapitalna asysta Polaka [WIDEO]
Oskar Pietuszewski z asystą w meczu jego FC Porto z Bragą. Polak popisał się świetnym dograniem do Williama Gomesa, a chwilę wcześniej kapitalną długie podanie zaliczył Jakub Kiwior.
Miłosz Trojak: Najbardziej tęsknił będę za koreańskim jedzeniem [WYWIAD]
Po trzydziestce pierwszy raz wyjechał pograć poza krajem. Opuścił Koronę Kielce, ruszając na drugi koniec świata do Korei. Tamtejsza kultura zrobiła na nim duże wrażenie, sportowo też zaliczył awans: może pochwalić się występami na Klubowych Mistrzostwach Świata i w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.