Najważniejsi ludzie w Manchesterze United nie zgadzają się co do zimowych priorytetów klubu na rynku transferowy. Kością niezgody jest osoba Danny’ego Rose’a, którego wielkim fanem jest Jose Mourinho.
Czy Danny Rose przeniesie się w styczniu do Manchesteru?
Jak wynika z informacji „The Mirror”, menedżer „Czerwonych Diabłów” nie jest zadowolony z piłkarzy, których ma aktualnie do swojej dyspozycji, a którzy mogą występować na pozycji lewego obrońcy. Dlatego też Portugalczyk chciałby już w zimie kupić Rose’a, którego Tottenham Hotspur wycenia na 50 milionów funtów.
Wiceprezes klubu i zarazem dyrektor wykonawczy United, Ed Woodward nie jest jednak zwolennikiem takiego ruchu i zalecił Mourinho wybranie młodszego i przede wszystkim tańszego obrońcy.
Menedżer zdania zmieniać nie zamierza i dlatego, jeśli faktycznie tak bardzo zależy mu na transferze Anglika, to będzie musiał w zimie sprzedać kilku zawodników, by na niego zarobić. W innym przypadku na odpowiednie fundusze będzie musiał poczekać do lata.
27-latek wystąpił w tym sezonie w zaledwie siedmiu meczach w barwach „Kogutów”. Na boisku udało mu się spędzić 700 minut, podczas których nie zdobył ani jednego gola i nie zapisał na swoim koncie ani jednej asysty.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.