Maciej Kanczak
Najnowsze
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Ważne zwycięstwo Oxford. Polski obrońca bohaterem
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.
Podrażniony Lech zepsuje debiut Vukovicia?
Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa Lech Poznań, niespodziewanie odpadł z Pucharu Polski w 1/4 finału. To niepowodzenie, "Kolejorz" będzie chciał powetować w starciu z Widzewem Łódź.
Bohater Lechii niepewny przyszłości. „Dobrze się tu czuję”
Dwa gole Aleksandara Cirkovicia przypieczętowały efektowne zwycięstwo Lechii Gdańsk nad Jagiellonią Białystok. Wciąż jednak nie wiadomo, czy serbski skrzydłowy w przyszłym sezonie wciąż będzie występował w Gdańsku.
Wahadłowy Jagi zrezygnowany. „Zwykle gramy odważnie”
Jagiellonia Białystok zaprezentowała się nadzwyczaj słabo w rywalizacji z Lechią Gdańsk. Nad postawą swoją i kolegów, ubolewał po meczu Bartłomiej Wdowik.
Czy to już kryzys? Jagiellonia bez zwycięstwa od miesiąca
Schemat ostatnich meczów Jagiellonii Białystok był następujący – „Duma Podlasia” zdecydowanie przeważała, ale w najważniejszych momentach szwankowała skuteczność. Mecz z Lechią Gdańsk obnażył jednak wszystkie braki zespołu Adriana Siemieńca, w którym kuleje nie tylko wykańczanie akcji.
Siemieniec nie owija w bawełnę. „Mało nam się udawało”
Lechia Gdańsk rozbiła Jagiellonię Białystok 3:0 w meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zdaniem trenera Jagi, Adriana Siemieńca, gdańszczanie wygrali absolutnie zasłużenie.
Awans III-ligowca do finału Pucharu Polski na 80-lecie? „Marzyć nikt nam nie zabroni”
Po 10 latach przerwy, Zawisza Bydgoszcz ponownie awansował do ¼ finału Pucharu Polski. To doskonała okazja, aby drużyna z ul. Gdańskiej 163 mogła przypomnieć o swoim istnieniu piłkarskiej Polsce.
Znów się nie udało…Dramat tyszan w drugiej połowie
GKS Tychy efektownie rozpoczął starcie z Puszczą Niepołomice. Seria niefortunnych wydarzeń w drugiej połowie sprawiła jednak, że piłkarze Łukasza Piszczka nie zdobyli choćby punktu.
Defensywny pomocnik mógł wrócić do Białegostoku. „Byłem już dogadany”
Latem Karol Struski, po trzech latach pobytu na Cyprze, wrócił do PKO BP Ekstraklasy i podpisał kontrakt z Rakowem Częstochowa. Okazuje się jednak, że 1-krotny reprezentant Polski wcale nie musiał trafić pod Jasną Górę.