Augustyniak skomentował kolejną porażkę Legii. „Nie dociera to do mnie”
Pomocnik Wojskowych stanął przed kamerami po spotkaniu z Piastem Gliwice (0:2) i spróbował wytłumaczyć przyczynę porażki Legii.
To już dziewiąte z rzędu spotkanie bez zwycięstwa. Legioniści są bliscy wyrównania niechlubnych rekordów serii bez wygranej, co sprawia, że na wiosnę Wojskowi mogą grać już tylko o utrzymanie w elicie.
Do pewnego momentu w Gliwicach to Legia była bliżej strzelenia decydującej bramki, lecz w kluczowym momencie zabrakło odpowiedniego wykończenia chociażby ze strony Kacpra Chodyny. Ostatecznie Legia przegrała, a po meczu wywiadu stacji Canal+Sport udzielił Rafał Augustyniak.
– Nie może dotrzeć do mnie fakt, że możemy przerwę między rozgrywkami spędzić w strefie spadkowej. Natomiast to, co robimy, niestety odzwierciedla nasze miejsce w tabeli. Wygląda to coraz gorzej. Nie może być tak, że mamy sam na sam, którego nie strzelamy i po chwili przegrywamy 1:0. Nie pomagamy trenerowi, który robi wszystko, co w jego mocy. Jest mi wstyd, jak to wygląda – mówił podłamany Augustyniak.
Źródło: Canal+Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jerzy
7 grudnia, 2025 08:18
Ktoś musi być pierwszy, ktoś musi być ostatni. Taki lajf.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.
Sensacyjny powrót do Ekstraklasy? Były gracz Cracovii znów zagra w Polsce?
W ostatnim czasie jesteśmy świadkami wielu ciekawych powrotów na boiska Ekstraklasy. Teraz kolejnym z nich może być transfer Pelle van Amersfoorta, byłego gracza Cracovii.
Klub z Ekstraklasy walczy o Pululu! Wysokie oczekiwania finansowe napastnika
Afimico Pululu rozpoczął rundę wiosenną Ekstraklasy w Jagiellonii Białystok, ale jego przyszłość nie jest przesądzona. Jeden z klubów Ekstraklasy wciąż intensywnie myśli nad jego angażem.
Ktoś musi być pierwszy, ktoś musi być ostatni. Taki lajf.