FC Barcelona już ma praktycznie zapewnione mistrzostwo Hiszpanii, ale za plecami giganta z Katalonii trwa walka o drugie miejsce w Primera Division. W tej walce udział bierze między innymi Atletico Madryt.
W dzisiejszym starciu ligi hiszpańskiej Atletico Madryt zmierzyło się na wyjeździe z CD Alaves. Goście byli murowanymi faworytami w tym starciu.
Atletico do meczu przystępowało na pozycji wicelidera. Jednak podopieczni Diego Simeone mieli zaledwie punkt przewagi nad lokalnym rywalem – Realem.
W dzisiejszym starciu Atletico miało ogromną przewagę, której goście nie potrafili przełożyć na efekt bramkowy. Przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis.
Przyjezdni byli momentami bardzo nieskuteczni. W 71. minucie doskonałą okazję zmarnował Fernando Torres, który nie wykorzystał rzutu karnego.
Arbiter kilka minut później odgwizdał kolejną „jedenastkę” dla Atletico. Tym razem do piłki podszedł Kevin Gameiro, który skutecznym uderzeniem zapewnił minimalnie zwycięstwo ekipie gości. Tym samym Atletico umocniło się na drugiej pozycji w ligowej tabeli.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.