Real Madryt dokonał w ostatnich dniach poważnego wzmocnienia pozyskując z Manchesteru City Emmanuela Adebayora. Jak donosi hiszpańska prasa, celem transferowym numer jeden był dla „Królewskich” nie były napastnik Arsenalu Londyn, a Diego Forlan, zgody na jego odejście nie wydali jednak włodarze lokalnego rywala, Atletico.
– To prawda, że Real pytał o mnie, ale dyrektor generalny klubu, Miguel Angel Gil zaznaczył, że nie jestem na sprzedaż i odrzucił ofertę „Królewskich” – zdradził urugwajski snajper.
Szkoleniowiec Realu, Jose Mourinho szybko włączył natomiast Adebayora do kadry zespołu na spotkanie z Osasuną Pampeluna, mimo że 26-letni napastnik wrócił dopiero z Anglii i nie wziął udziału w piątkowej sesji treningowej.
Adebayor w drużynie z Madrytu występować będzie z numerem 23, który wcześniej nosili m.in. David Beckham, Wesley Sneijder i Rafael van der Vaart. W ostatnim czasie należał on do Mesuta Ozila, ten jednak przejmie numer 10 od Lassany Diarry.
Sensacja w LaLiga! Osasuna rzuciła Real na kolana w 90. minucie
Real Madryt po skromnym zwycięstwie w Lidze Mistrzów z Benficą wrócił do ligowej rywalizacji jako lider LaLiga. W starciu z Osasuną to jednak gospodarze pokazali więcej odwagi i zadali decydujący cios w doliczonym czasie gry.
Środkowy obrońca na celowniku Realu. To reprezentant Niemiec
W letnim oknie transferowym Real Madryt może sięgnąć po stopera z Bundesligi. Wysoko na liście życzeń włodarzy „Królewskich” widnieje nazwisko obrońcy Borussii Dortmund.
Portugalczyk odejdzie z Manchesteru City? Chcą go hiszpańscy giganci
Bernardo Silva latem może zostać wolnym zawodnikiem. 31-letniemu pomocnikowi wygasa w czerwcu kontrakt i nadal nie wiadomo, gdzie będzie grał w sezonie 26-27.