Atletico
Madryt nie wykorzystało podziału punktów w starciu swoich dwóch
największych rywali, czyli Barcelony i Realu. W sobotnim spotkaniu
14. kolejki ligi hiszpańskiej drużyna prowadzona przez Diego
Simeone tylko zremisowała bezbramkowo z Espanyolem.
Gospodarze
sobotniego meczu rozgrywanego na Estadio Vicente Calderon zgodnie z
oczekiwaniami dominowali na boisku: Los Colchoneros znacznie dłużej
utrzymywali się przy piłce, kreowali więcej sytuacji
podbramkowych, jednak nie przełożyło się to na wynik rywalizacji.
Ostatecznie
Atletico zawiodło swoich kibiców, zaledwie remisując 0:0 z niżej
notowanym Espanyolem. Dla drużyny Diego Simeone to drugi z rzędu
mecz bez zwycięstwa na własnym boisku.
Po
14 rozegranych meczach Atletico ma w dorobku 25 punktów. W tej
chwili ekipa ze stolicy Hiszpanii plasuje się na czwartym miejscu w
tabeli La Liga. Zespół Simeone traci tylko trzy punkty do drugiej w
klasyfikacji Barcelony, ale aż dziewięć do liderującego Realu
Madryt.
W
najbliższy wtorek, 6 grudnia, Atletico zmierzy się z Bayernem
Monachium w spotkaniu ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Obie drużyny są już pewne awansu do 1/8 finału Champions League.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.