Atalanta pokonała Genoę i umocniła się na czwartym miejscu w tabeli Serie A. To jej czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu.
Rywalizacja o miejsce w czołowej czwórce jest zacięta. O ile Inter, Juventus oraz Milan mają sporą przewagę nad piątą Bologną, o tyle Atalanta ma od niej tylko trzy punkty więcej. Od szóstej Romy cztery. Od siódmej Fiorentiny i ósmego Lazio pięć. Jeden fałszywy ruch i może wypaść ze strefy Ligi Mistrzów.
Dziś jednak się nie pomyliła. Zwyciężyła po golach utrzymującego wysoką dyspozycję Charlesa De Ketelaere, Teuna Koopmeinersa,Davide Zappacosty i El Bilala Toure. Do jej bramki trafił jej były zawodnik – Rusłan Malinowski – ale rywalom zdało się to na nic.
Dzisiejszy triumf był dla Atalanty czwartym z rzędu, jeśli chodzi o zmagania ligowe. Piątym z rzędu, jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie rozgrywki. Drużyna z Bergamo nie przegrała od ośmiu meczów.
Lecce było o krok od sensacji. Inter z Zielińskim zadał dwa szybkie ciosy
Inter Mediolan odniósł kolejne zwycięstwo w Serie A, choć wizyta na południu Włoch okazała się wyjątkowo wymagająca. O losach spotkania z Lecce zdecydowały dopiero stałe fragmenty gry w końcówce meczu.