Problemy z zakontraktowaniem nowych, klasowych obrońców przez Legię Warszawa spowodowały, że prezes Leśnodorski musiał „uśmiechnąć się” do swoich dotychczasowych pracowników, którym kończą się kontrakty.
Jednym z takich piłkarzy jest Hiszpan, Inaki Astiz. Pierwotnie mówiło się, że Legia nie będzie chciała przedłużyć z nim wygasającej umowy, ale ostatecznie obrońca złoży podpis pod nowym, dwuletnim kontraktem.
– Jesteśmy blisko, ale dopóki nie podpiszę nowego kontraktu, nie mogę powiedzieć na sto procent. Wszystko jest na dobrej drodze – mówi Astiz na łamach wtorkowego Przeglądu Sportowego.
– Od początku deklarowałem, że chcę zostać w Legii. To było najlepsze rozwiązanie i wszystko wskazuje na to, że tak się stanie – dodaje hiszpański obrońca.
Przypomnijmy, że kilka dni temu, nagle do klubu wpłynął e-mail od Inigo Lopeza, z którym Legia była dogadana co do podpisu umowy. Hiszpan zrezygnował z przeprowadzki do Warszawy.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.