Współpraca Marco Asensio z Realem Madryt trwa od ponad sześciu lat. Niebawem może jednak dobiec końca, wszak piłkarz nie jest zadowolony z roli, jaką odgrywa w drużynie.
Asensio nie gra tyle, ile by chciał. (fot. Reuters)
25-latek przeniósł się na Santiago Bernabeu w 2015 roku. Z perspektywy zasobności jego gabloty z trofeami, był to dobry ruch. 2 Ligi Mistrzów, 2 mistrzostwa Hiszpanii, 3 Klubowe Mistrzostwa Świata, 2 Superpuchary Europy, Superpuchar Hiszpanii – wszystko to Asensio z Królewskimi zdobył. Mimo to, nie jest w pełni usatysfakcjonowany.
Wynika to z faktu, iż atakujący od dłuższego czasu nie jest pierwszoplanową postacią w ekipie ze stolicy Hiszpanii. W poprzednim sezonie rozegrał zaledwie 2614 minut. W bieżącym – tylko 68 i to w 5 spotkaniach!
Dziennikarze „Cadena Ser” informują, że reprezentant La Roja jest niezadowolony z liczby szans, jakie otrzymuje. Liczył, że Carlo Ancelotti będzie na niego stawiał regularnie i na razie się przeliczył. Kluczowe dla jego przyszłości mają być następne tygodnie. Jeśli nadal będzie grał mało, transfer stanie się kwestią czasu.
Kontrakt Marco Asensio z Realem Madryt obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Niewykluczone, że nie zostanie wypełniony.
Ancelotti ma problem. Obrońcę Canarinhos czeka długa absencja
Na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata nie wystąpi Eder Militao. Środkowy obrońca nabawił się urazu, który wyklucza go z gry na około pół roku.
Skandal na meczu w Hiszpanii! Cios prosto w twarz [WIDEO]
W meczu Hueski z Realem Zaragoza doszło do skandalicznej sytuacji. Golkiper Esteban Andrada został ukarany czerwoną kartką, po czym uderzył rywala pięścią w twarz.