Bardzo ważne spotkanie rozegrali dzisiaj zawodnicy AS Monaco. Zespół ten na własnym terenie odniósł pewne zwycięstwo nad FC Metz.
W czołówce tabeli Ligue 1 mamy w tym sezonie spory ścisk. Tylko PSG odjechało wyraźnie rywalom, natomiast zespoły z pozycji 2-4 przed dzisiejszym meczem Monaco dzieliły zaledwie cztery punkty.
W pierwszym składzie AS Monaco wybiegł oczywiście Kamil Glik.
Od samego początku AS Monaco miało przewagę, ale na pierwszego gola tego zespołu musieliśmy zaczekać aż do 45 minuty. To wtedy Jorge zza pola karnego uderzył przy samym słupku FC Metz. Bramkarz przyjezdnych nie miał żadnych szans.
Na początku drugiej części gry Eiji Kawashima obejrzał czerwoną kartkę i FC Metz kończyło spotkanie w osłabieniu.
W takich okolicznościach AS Monaco nie mogło już oddać zwycięstwa. Gospodarze odnieśli pewną wygraną 3:1 i oczywiście pozostają w walce o najwyższe cele w Ligue 1.
Glik spędził na murawie pełne 90 minut w barwach AS Monaco.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.