Arsene Wenger raz jeszcze udowodnił, że jest jednym z najlepszym w swoim fachu na świecie. Francuz wyprowadził swój Arsenal z ogromnego kryzysu, a Kanonierzy ponownie zachwycają wszystkich swoją grą. Czy forma piłkarzy z północnego Londynu jest jedynie preludium do tego co zobaczymy w ich wykonaniu w przyszłym sezonie?
Swojej wiary w lepsze czasy dla Arsenalu nie ukrywa Mikel Arteta, który przed kilkoma dniami zdobył zwycięskiego gola w starciu z Manchesterem City. – Najważniejsze żebyśmy w dobrym stylu zakończyli obecny sezon – powiedział hiszpański maestro.
– Pokazaliśmy już chyba wszystkim, że mimo wielu przeciwności losu potrafimy walczyć o swoje. Przez cały sezon graliśmy bez Jacka Wilshere’a i Abou Diaby’ego, a mimo tego jesteśmy na trzecim miejscu. Mamy wielu wspaniałych zawodników i myślę, że w kolejnych rozgrywkach zagramy jeszcze lepiej – dodał Arteta.
Kanonierzy plasują się obecnie na trzeciej lokacie w tabeli Premier League i jeśli utrzymają swoje miejsce, to uzyskają automatyczną kwalifikację do rozgrywek Ligi Mistrzów.