Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Matteo Guendouzi pożegna się w lecie z Arsenalem. Piłkarz stracił zaufanie menedżera i jak wynika z najświeższych doniesień, będzie dostępny na rynku transferowym.
Arsenal pożegna się w lecie z utalentowanym pomocnikiem (fot. Grzegorz Garbacik)
21-letni pomocnik, który wydawał się budować coraz mocniejszą pozycję w zespole z północnego Londynu, wypadł ze składu po czerwcowym meczu z Brighton. Arsenal przegrał wtedy z niżej notowanym rywalem, a sam Guendouzi zachowywał się na placu boju poniżej wszelkie krytyki. Francuz cały czas prowokował i obrażał rywali, a pod koniec zawodów chwycił za szyję napastnika Brighton Neala Maupaya.
To właśnie po tym spotkaniu męską rozmowę z piłkarzem miał odbyć Mikel Arteta, który dały mu jasno do zrozumienia, że tego typu zachowania nie będzie tolerował. Pomocnik nie przyjął uwag menedżera zbyt dobrze i został odsunięty od pierwszej drużyny, trenując od kilku tygodni indywidualnie.
W żadnym z pięciu ostatnich meczów ligowych Guendouziego nie było w kadrze Arsenalu, a jak podał serwis „The Athletic”, klub zamierza wysłuchać w lecie oferta za swojego piłkarza.
Gianluca Di Marzio poinformował z kolei, że usługi utalentowanego Francuza zostały zaproponowane dwóm klubom z La Ligi – FC Barcelonie i Atletico Madryt. Młody piłkarz, którego Arsenal kupił w 2018 roku z Lorient za 8 milionów euro, dziś jest wyceniany na kwotę pięciokrotnie wyższą.
Tylko w tym sezonie Guendouzi wystąpił na wszystkich frontach w 34 meczach dla londyńskiego klubu. W tym czasie udało mu się zapisać na swoim koncie trzy asysty.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.
Newcastle ma problem. Brak pucharów może ich zmusić do sprzedaży czołowych graczy
Sroki nie notują najlepszej kampanii w Premier League. Drużyna Eddiego Howe'a plasuje się na 13. miejscu i może nie zagrać w pucharach, co będzie oznaczać przymusową sprzedaż kluczowych zawodników.