Arsenal udźwignął ciężar tego spotkania i pokonał niżej notowany Liverpool. To był mecz pełen zwrotów akcji.
Arsenal błyskawicznie rozpoczął strzelanie w tym meczu, bo już w 1. minucie. Martinelli skutecznie wykończył świetną akcję swojego zespołu.
Liverpool wyrównał w 34. minucie po golu Nuneza. Gospodarze odzyskali prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie za sprawą Saki. Goście na początku drugiej części spotkania ponownie doprowadzili do wyrównania. Gola strzelił Firmino, a podawał mu Jota.
W 76. minucie zwycięską bramkę zdobył po raz drugi Saka. Arsenal wraca na fotel lidera, a Liverpool wciąż jest daleko od TOP 5.
Nowy gracz MU krytyczny po derbach. „Byliśmy niedbali”
Manchester United przegrał z Manchesterem City w kontrowersyjnych okolicznościach. Youri Tielemans uważa jednak, że Czerwone Diabły powinny mieć pretensje do siebie, a nie do arbitra.