Najbliższe dni będą decydujące dla przyszłości Andrieja Arszawina. Reprezentant Rosji nie może być pewny miejsca w składzie swojego Arsenalu i niewykluczone, że jeszcze podczas tego lata zmieni barwy klubowe.
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Arszawin nie ma już żadnych szans na powrót do kadry Kanonierów. 31-letni pomocnik ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu do Zenitu Sankt Petersburg i zdaniem obserwatorów, jego dni w północnym Londynie dobiegły już końca. Dość niespodziewanie, w jego sprawie nastąpił zwrot.
Przeciwny odejścia Rosjanina z zespołu jest bowiem Arsene Wenger, który niedawno zablokował jego transfer do tureckiego Galatasarayu Stambuł. Francuz wciąż liczy na to, że jego podopieczny wróci do formy z początku swojej przygody z Arsenalem i będzie stanowił silne ogniwo Arsenalu w kampanii 2012-13.
To czy Arszawin pozostanie na The Emirates i będzie nadal występował w trykocie z armatką na piersi, ma się wyjaśnić w ciągu kilku najbliższych dni. Media na Wyspach donoszą, że Arsenal zgodzi się na transfer swojego zawodnika, tylko jeśli otrzyma satysfakcjonującą ofertę. Ile ma ona wynosić? Około 10 milionów funtów.