Już
tylko kataklizm mógłby odebrać Arminii
Bielefeld promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech.
Drużyna prowadzona przez trenera Uwe Neuhausa wykonała kolejny krok
w stronę awansu.
Już w najbliższy czwartek Arminia Bielefeld powinna świętować awans do Bundesligi (foto: Łukasz Skwiot)
W
zaległym meczu 28. kolejki na zapleczu Bundesligi Arminia
podejmowała ostatnie w tabeli Dynamo Drezno. Gospodarze byli
zdecydowanymi faworytami poniedziałkowych zawodów – ze swej roli
wywiązali się w sposób wzorowy.
Arminia
wyszła na prowadzenie już po dziesięciu minutach gry. Wynik meczu
otworzył francuski pomocnik Jonathan Clauss. Na kolejne gole trzeba
było czekać do drugiej połowy. Bramki dla drużyny gospodarzy
zdobyli Andreas Voglsammer i Fabian Klos. W końcówce wygraną
Arminii przypieczętował rezerwowy Cebio Soukou.
Zespół
trenera Neuhausa odniósł 16. zwycięstwo w tym sezonie. Arminia
pozostaje liderem rozgrywek, a nad drugim w tabeli HSV ma aż osiem
punktów przewagi.
Do
końca sezonu na zapleczu Bundesligi pozostały tylko trzy kolejki.
Drużyna z Bielefeldu nie spadnie już poniżej trzeciej pozycji, co
oznacza, że w najgorszym przypadku weźmie udział w barażach o
awans. W praktyce Arminia może już szykować szampany na
świętowanie promocji do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.