Arminia Bielefeld skromnie pokonuje stołeczną drużynę. W drugiej połowie meczu na murawie zameldował się Krzysztof Piątek, jednak polski zawodnik nie wpisał się na listę strzelców.
(foto: Reuters / Forum)
Beznadziejnie grająca Hertha Berlin nie zdołała wygrać na wyjeździe z Arminią. W pierwszej części spotkania lepiej grali goście, którzy oddali cztery celne strzały na bramkę. Niestety po żadnym z nich piłka nie znalazła drogi do siatki. Po przerwie obudzili się gracze gospodarzy i to oni wiedli prym w tym spotkaniu, jedynego gola w 64. minucie zdobył Reinhold Yabo. Trafienie 28-letniego Niemca wystarczyło, aby Arminia zdobyła komplet punktów w tym meczu.
Piątek rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, jednak w 64. minucie zmienił Jessika Ngankama. Po raz kolejny nasz zawodnik był aktywny na boisku i miał swoje okazje strzeleckie. Trafił nawet do siatki, jednak gol nie został uznany przez sędziego. System VAR wykazał w tej akcji pozycję spaloną.
Dzięki wygranej drużyna Uwe Neuhausa wyszła ze strefy spadkowej i awansowała na 15. pozycję. Hertha również kotwiczy w dolnej części tabeli i ekipa z Krzysztofem Piątkiem na pokładzie znajduje się na 12. lokacie.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.