Arkadiusz Milik może już niedługo przedłużyć swój kontrakt z SSC Napoli. Jak wynika z informacji „La Gazzetta dello Sport”, polski napastnik otrzymał propozycję nowej umowy i w ciągu kilku najbliższych tygodni ma złożyć pod nią swój podpis.
Arkadiusz Milik o krok od nowego kontraktu (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że na mocy aktualnie obowiązującego porozumienia Milik jest związany z Napoli do 2021 roku. Nowy kontrakt miałby zostać przedłużony nawet do 2024 roku, a sam zawodnik mógłby liczyć na sporą podwyżkę swojej pensji. Nie wiadomo, czy nowa umowa oznaczałaby również wpisanie do niej stosownej kwoty odstępnego.
Urodzony w Tychach napastnik po dość przeciętnym początku sezonu, w ostatnich tygodniach wrócił do swojej optymalnej formy i pod koniec ubiegłego roku strzelał dla Napoli gola za golem.
Dorobek Milika podczas trwającej kampanii zamyka się w dziesięciu ligowych trafieniach i jednej asyście. To z kolei sprawia, że po niedawnych plotkach o możliwym odejściu Polaka z Neapolu nie ma już śladu i to właśnie wokół niego Carlo Ancelotti będzie w najbliższych miesiącach budował swoją drużynę.
Ostateczna tura negocjacji w sprawie nowego kontraktu ma zostać przeprowadzona po powrocie Arkadiusza Milika do klubu z zimowego wypoczynku. Zdaniem włoskich dziennikarzy, całość powinna zostać bardzo szybko sfinalizowana.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.