Zaciskająca się pętla na szyi Arki została poluźniona. Gdynianie wygrali 3:2 po dobrym meczu z Zagłębiem Lubin.
Trener Mamrot miał powody do radości po meczu z Zagłębiem.
Trener Ireneusz Mamrot postawił na ofensywny skład. Szkoleniowiec Arki znalazł miejsce w jedenastce dla Macieja Jankowskiego, Fabiana Serrarensa oraz Oskara Zawady.
Już w pierwszej minucie ofensywne nastawianie Arki mogło dać efekt. Nikt jednak nie sięgnął piłki nieźle zacentrowanej przez Damiana Zbozienia z prawej flanki. Kilka chwil później ten sam zawodnik przydał się pod własną bramkę, kiedy wybijał futbolówkę, stojąc tuż przed linią bramkową. W pierwszym kwadransie spotkania lepiej prezentowali się Miedziowi. Drużynie Martina Seveli brakowało jednak ostatniego podania. Najlepszej sytuacji dla gospodarzy nie wykorzystał Zawada, który przestrzelił z woleja.
W 17 minucie Sasa Zivec wypatrzył Bartosza Białka. Młodzieżowiec zdołał oddać strzał, ale jego moc zniwelował czujny Luka Marić. Kilka chwil później doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym gości. Alan Czerwiński zagrał ręką, Fabian Serrarens od razu to reklamował, jednak sędzia potrzebował chwili i pomocy z VAR, żeby wskazać na wapno. Rzut karny na bramkę zamienił Michał Nalepa. Szybko odpowiedzieć chciał Białek, jednak nie zdołał oddać celnego uderzenia, choć ładnie się złożył do piłki dośrodkowanej z prawej strony.
W 34 minucie Łukasz Poręba nie zdołał skutecznie dołożyć głowy do piłki dośrodkowanej przez Starzyńskiego z rzutu wolnego. Po chwili Figo główkował z kilku metrów i… minimalnie przestrzelił. Arkowcy mieli szczęście, że z głowy uderzał Starzyński, a nie Białek. W końcówce pierwszej połowie należało do gospodarzy. Mateusz Młyński poda na prawo do Serrarensa, ten zagrał wzdłuż bramki do Jankowskiego, który z bliska nie mógł się pomylić. Były piłkarz Ruchu Chorzów zrobił co do niego należało, a wideoweryfikatorzy nie dopatrzyli się podstaw do anulowania gola.
Zagłębie jeszcze przed przerwą złapało kontakt. Starzyński podał do Białka, ten zwiódł Maricia i pokonał Marcina Staniszewskiego. Do przerwy Arka prowadziła 2:1.
Młodzieżowcy z największą liczbą goli w ostatnich sezonach @_Ekstraklasa_
Do drugiej połowy obie drużyny przystąpiły bez zmian. W 50 minucie Dominik Hładun przeliczył się po centrze z rzutu rożnego, ale Adama Dancha uprzedził Bartosz Kopacz. Po kornerze Nalepy z drugiej strony doszło do ogromnego zamieszania w polu karnym gości. Oko w oko z Hładunem stanął Danch, ale za długo zbierał się do uderzenia. W 56 minucie na strzał głową z linii zdecydował się Zawada. Hładun nie dał się pokonać
W 59 minucie Zawada na raty – i z pomocą Łukasza Poręby – pokonał Staniszewskiego. Dominik Jończy w tej akcji został nadepnięty, a potem obity piłką. Sędzia Raczkowski po analizie wideo uznał, że trafienie Zawady poprzedził faul na środkowy obrońcy Miedziowych. W 66 minucie Zagłębie doprowadziło do remisu. Dejan Drazić popisał się pięknym uderzeniem. Mecz zaczął się od nowa…
Rozjuszona Arka szybko wyrównała. Jankowski skompletował dublet po przebojowej akcji Młyńskiego. Skrzydłowy gdynian rozkręcał się z minuty na minutę. Po kolejnym rajdzie młodzieżowca żółtą kartkę obejrzał Czerwiński, a że wcześniej został upomniany za zagranie ręką przy karnym to sędzia odesłał go do szatni. Nalepa uderzył z rzutu wolnego nad spojeniem bramki strzeżonej przez Staniszewskiego.
Sędzia doliczył aż sześć minut, jednak osłabione Zagłębie nie było w stanie doprowadzić do remisu. Arka wygrała i przybliżyła się na dwa punkty do Wisły Kraków, która o 20:30 zagra z imienniczką z Płocka.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.