Reprezentacja
Argentyny nadal nie zachwyca. Drużyna prowadzona przez selekcjonera
Jorge Sampaoliego zaprezentowała przeciętny styl, ale odniosła
wyjazdowe zwycięstwo 1:0 z Rosją w meczu towarzyskim.
Foto: Reuters
Sobotnie
spotkanie pomiędzy Rosją a Argentyną zostało rozegrane na
moskiewskim stadionie Łużniki. 15 lipca 2018 roku to właśnie ten obiekt będzie areną wielkiego finału mistrzostw świata.
Jedyna
bramka tego meczu padła dopiero w końcówce rywalizacji. W 86.
minucie gry gola na wagę zwycięstwa Argentyńczyków strzelił
Sergio Aguero. 29-letni napastnik otrzymał świetne podanie w polu
karnym i na raty pokonał bramkarza Igora Akinfeeva: jego pierwszy
strzał zatrzymał obrońca Georgiy Dzhikiya, ale dobitka głową
okazała się już skuteczna.
W
starciu z gospodarzami przyszłorocznych mistrzostw świata
reprezentacja Argentyny wystąpiła w bardzo silnym składzie.
Selekcjoner Sampaoli posłał do boju m.in. Lionela Messiego, Angela
Di Marię, Javiera Mascherano, Nicolasa Otamendiego czy wspomnianego
już Aguero. W trakcie drugiej połowy na murawie pojawił się także
Paulo Dybala.
Kolejny
mecz towarzyski Albicelestes rozegrają już w najbliższy wtorek. W
rosyjskim Krasnodarze Argentyna zmierzy się z reprezentacją
Nigerii.
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.