Antybohater Legii w Lubinie. Tragiczny występ Kamila Piątkowskiego
Kamil Piątkowski wrócił do gry po kontuzji. O swoim występie w meczu z Zagłębiem Lubin będzie chciał jak najprędzej zapomnieć.
Kamil Piątkowski wrócił do gry po kilku tygodniach przerwy, spowodowanej problemami ze zdrowiem. Wcześniej obrońca notował bardzo dobre występy w barwach stołecznego klubu, więc powrót reprezentanta Polski był wyczekiwany przez warszawskich kibiców.
Obrońca znalazł się w wyjściowym składzie w starciu z Miedziowymi, ale o tym meczu będzie chciał jak najprędzej zapomnieć. W 32. minucie po pechowej interwencji Piątkowski skierował piłkę do siatki.
Jakby tego było mało, w ostatniej minucie pierwszej połowy Piątkowski sprokurował rzut karny. Defensor intencjonalne pomógł sobie ręką przy interwencji i po VAR arbiter pokazał mu czerwoną kartkę. Do tego Rocha wykorzystał „wapno” i do przerwy Zagłębie prowadziło z Legią 2:0.
Zagłębie prowadzi z Legią! Kamil Piątkowski trafia do własnej siatki! 🫣
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.