Antoine Griezmann nie zmieni podczas tego lata barw klubowych. Reprezentant Francji, którego w ostatnich tygodniach łączono z przeprowadzką do Manchesteru United potwierdził, że zostaje w Atletico Madryt.
Antoine Griezmann zostaje w Madrycie
Angielskie i hiszpańskie media informowały, że Manchester United jest gotowy do wyłożenia za Griezmanna powyżej stu milionów euro, a jemu samemu ma zaproponować najwyższy kontrakt na Old Trafford. Jak się jednak okazało, Francuz bardzo dobrze czuje się w Madrycie i na razie nie zamierza nigdzie odchodzić.
Spory wpływ na jego decyzję na pewno miała niedawna decyzja Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, który podtrzymał w mocy wyrok Komisji Dyscyplinarnej FIFA w sprawie zakazu transferowego nałożonego na Atletico. To z kolei oznacza, że „Los Rojiblancos” będą mogli rejestrować nowych piłkarzy do gry najwcześniej w styczniu 2018 roku.
– Atletico znajduje się w trudnym okresie – powiedział Griezmann, którego cytuje „Telefoot”. – Przez dłuższy czas klub nie będzie mógł sprowadzać nowych zawodników i dlatego po długiej rozmowie z moim doradcą Erikiem Olhastem, podjąłem decyzję, by zostać w Madrycie – dodał.
– Gdybym teraz odszedł, to nie byłoby to zachowanie fair z mojej strony. A tak swoją drogą, te wszystkie pytania o moją przyszłość były już nie do zniesienia. Teraz wszystko jest jasne – zakończył.
26-letni Griezmann to absolutnie kluczowy piłkarz w układance Diego Simeone. W zakończonym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 53 meczach, w których strzelił 26 goli i zapisał na swoim koncie 12 asyst.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.