29. kolejka Premier League koliduje z rozgrywkami FA Cup, którego ćwierćfinały również odbędą się w ten weekend, dlatego część zespołów swoje mecze rozegra dopiero w środku przyszłego tygodnia.
Angielskie drużyny niemal w komplecie odpadły z europejskich rozgrywek. Ekipy z Manchesteru pożegnały się z Ligą Europy, natomiast Arsenal nie przebrnął Milanu w 1/8 Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale tych rozgrywek zagra natomiast inny londyński zespół i to właśnie Chelsea będzie bronić honoru wyspiarskiego futbolu. Innym drużynom pozostaje skupić się na zmaganiach ligowych.
W sobotę pogromca Manchesteru City, Swansea pojedzie tym razem do Londynu na mecz z Fulham. Biorąc pod uwagę fakt, iż obydwa teamy lepiej spisują się przed własną publicznością, minimalnym faworytem będą piłkarze Martina Jola.
Dzień później swoje spotkanie rozegra lider tabeli. Manchester United czeka wyjazd do Wolverhampton, gdzie Czerwone Diabły nie powinny mieć problemu z wywiezieniem kompletu punktów. Podopieczni sir Aleksa Fergusona polegli w Lidze Europy z Athletic Bilbao, więc teraz muszą rzucić wszystkie siły do rywalizacji w Premier League, gdyż wygrana w lidze jest ostatnim trofeum jakie mogą jeszcze zdobyć.
W środę szykują się cztery bardzo emocjonujące spotkania, a absolutnym hitem będzie mecz Manchesteru City z Chelsea. Pierwsi są w wyraźnym kryzysie, drudzy natomiast odbudowali się po zwolnieniu Andre Villasa-Boasa. Obywatele przegrali ostatni mecz ligowy ze Swansea i nie potrafili przejść Sportingu Lizbona w LE. Nadzieje w serca kibiców The Citizens wlała jednak druga połowa rewanżowego spotkania z Portugalczykami, w której podopieczni Roberto Manciniego strzelili trzy gole, a na czwartego, dającego awans, zabrakło czasu. Z drugiej strony włoski menedżer będzie pod olbrzymią presją, bo właściciel klubu Mansour Bin Zayed postawił mu ultimatum: albo wygra ligę, albo zapłaci posadą.
Chelsea natomiast triumfowała we wszystkich meczach, od kiedy Niebieskimi steruje Roberto Di Matteo. Przy Stamford Bridge słyszeć można plotki, że jeżeli The Blues utrzymają obecną formę do końca sezonu, były reprezentant Włoch dostanie propozycję prowadzenia zespołu przez następny rok. Na razie jednak czeka go niezwykle trudne spotkanie z City, w którym to gospodarze będą faworytem. Pierwszy mecz tych zespołów w Londynie szczęśliwe wygrała Chelsea, przerywając tym samym passę meczów bez porażki ekipy Manchesteru.
W innych środowych meczach faworyci zarysowują się dość jednoznacznie, a porażka którejś drużyny z Londynu bądź Liverpool’u FC byłaby sporą niespodzianką. The Reds pokazali w ostatnim spotkaniu, że kryzys mają za sobą, a dobrą formę w derbach z Evertonem zaprezentowali Luis Suarez oraz Steven Gerrard (kapitan drużyny swoją dobrą grę przypieczętował hattrickiem).
Sobota 17. marca
Fulham Londyn – Swansea City Typ PilkaNozna.pl: X
Wigan Athletic – West Bromwich Albion Typ PilkaNozna.pl: X
Niedziela 18. marca
Wolverhampton Wanderers – Manchester United Typ PilkaNozna.pl: 2
Newcastle United – Norwich City Typ PilkaNozna.pl: 1
Wtorek, 20. marca
Aston Villa – Bolton Wonderers Typ PilkaNozna.pl: 1
Blackburn Rovers – Sunderland Typ PilkaNozna.pl: 2
Środa, 21. marca
Manchester City – Chelsea Londyn Typ PilkaNozna.pl: X2
Tottenham Hotspur – Stoke City Typ PilkaNozna.pl: 1
Queens Park Rangers – Liverpool FC Typ PilkaNozna.pl: 2
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.