Liverpool jest kolejnym zespołem po Chelsea Londyn, który zameldował się w najlepszej czwórce Pucharu Anglii. The Reds odprawili w ćwierćfinale Stoke City, wygrywając 2:1.
Gospodarze byli faworytami niedzielnego starcia i udało im się wywiązać z tej roli. Trzeba jednak jasno przyznać, że nie przyszło im to bez problemów. Stoke postawiło Liverpoolczykom bardzo wysokie warunki i do samego końca nie mogli oni być pewni awansu do półfinału.
Pierwszego gola w tym meczu strzelił Luis Suarez, który popisał się mierzonym uderzeniem zza pola karnego. Piłka po jego strzale wpadła do bramki tuż przy słupku. Thomas Sorensen nie miał w tej sytuacji żadnych szans.
Odpowiedź gości była jednak natychmiastowa. Już 180 sekund później mieliśmy remis. Matthew Etherington wrzucił piłkę w pole karne Liverpoolu, a tam czyhał na nią Peter Crouch, który głową pokonał swojego byłego klubowego kolegę, Pepe Reinę.
Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie w 56. minucie. Steven Gerrard podał do Stewarta Downinga, a ten posłał piłkę do bramki. Warto dodać, że było to pierwsze trafienie angielskiego skrzydłowego w obecnym sezonie ligowym dla Liverpoolu. Jak na piłkarza zakupionego za blisko 20 milionów funtów, to dość mizerny dorobek.
Do końca meczu wynik nie uległ już zmienia i Liverpool awansował do półfinału Pucharu Anglii.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.