Celem Arsenalu Londyn w tym sezonie jest zajęcie trzeciego miejsca w Premier League. Kanonierzy nieco skomplikowali swoją sytuację jedynie remisując ze Stoke City.
Wojciech Szczęsny tradycyjnie wybiegł w pierwszym składzie Arsenalu. Polski bramkarz skapitulował już w 9. minucie, kiedy specjalista od gry głową – Peter Crouch – wpisał się na listę strzelców właśnie tą częścią ciała.
Już po sześciu minutach Arsenal wyrównał stan meczu. Oczywiście na listę strzelców wpisał się niezawodny Robin van Persie, który wykorzystał fatalne zachowanie defensywy gospodarzy.
Arsenal zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Kanonierzy mają cztery punkty przewagi nad Newcastle United, które w sobotę przegrało aż 0:4 z Wigan Athletic. Bez wątpienia Sroki zrobiły ogromny ukłon w stronę drużyny ze stolicy Anglii.