Nie było niespodzianek w sobotnich meczach angielskiej Premier League. Po wygranej Manchesteru City, trzy punkty na swoje konta dopisali pozostali faworyci do czołowych miejsc. Złą passę przełamał Arsenal Londyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce.
„Kanonierzy” na własnym boisku pokonali Bolton Wanderers 3:0. Zwycięstwo nie przyszło im jednak bez wysiłku. Już na samym początku spotkania Szczęsny musiał wykazać się nie lada umiejętnościami by wybić groźny strzał rywali. Wynik meczu tuż po przerwie otworzył Robin van Persie, który w 71. minucie dorzucił także drugie trafienie. Trzeciego gola dla Arsenalu tuż przed końcem strzelił Alex Song. Warto odnotować, że Bolton kończył ten mecz w osłabieniu, po tym jak z boiska wyrzucony został David Wheater.
Trzy punkty na swoje konto dopisał także inny londyński klub, mianowicie Chelsea. „The Blues” ograli na Stamford Bridge beniaminka ze Swansea 3:1. Jedną z bramek dla gospodarzy strzelił w tym meczu Fernando Torres, który jednak jeszcze w pierwszej połowie obejrzał czerwoną kartkę za brutalny wślizg dwoma wyprostowanymi noga. Wszystko wskazuje na to, że Hiszpana czeka kilka spotkań zawieszenia. Oprócz Torresa, do siatki rywali trafiali Ramires (dwa gole) i Didier Drogba, natomiast dla Swansea honorowego gola strzelił Ashley Williams.
Emocji nie brakowało na Anfield Road, gdzie Liverpool FC pokonał 2:1 Wolverhampton Wanderers. Bramki dla „The Reds” strzelali Luis Suarez i Roger Johnson, z tym, że ten drugi pokonał własnego bramkarza. Gola dla „Wilków” zdobył zaś Steven Fletcher.
Swoje spotkania wygrały także Tottenham Hotspur, który ograł na wyjeździe Wigan Athletic 2:1 i Newcastle United, które rozbiło u siebie Blackburn Rovers 3:1. Hat tricka w tym meczu ustrzelił snajper „Srok”, Demba Ba.
Hit transferowy w Premier League? Robertson może zmienić klub
W Premier League może dojść do jednego z najgłośniejszych transferów ostatnich lat. Coraz więcej wskazuje na to, że Andy Robertson wkrótce opuści Liverpool.