W poniedziałek Manchester City nieoczekiwanie zremisował na wyjeździe z West Bromwich Albion 0:0 i wobec zwycięstwa Manchesteru United z Wigan „Czerwone Diabły” zrównały się punktami z „The Citizens”. Rozczarowania z takiego obrotu sprawy nie krył menadżer City – Roberto Mancini.
Jeżeli nie strzela się goli to trudno o zwycięstwo z jakąkolwiek drużyną. W starciu z WBA mieliśmy sytuacje i już w pierwszej połowie mogliśmy zdobyć dwie, czy trzy bramki, ale rywal bronił się całym zespołem i trudno było nam sobie z tym poradził – tłumaczył Mancini.
Liderem rozgrywek pozostał Manchester City mający na koncie 45 punktów. Tyle samo oczek ma drugi Manchester United, ale podopieczni Sir Alexa Fergusona mają gorszy bilans bramkowy. Miejsce na najniższym stopniu podium zajmuje Tottenham mający 10. punktów straty do drużyn z Manchesteru.
Piłkarze Manchesteru City obawiają się spadku. Są nowe wieści!
Manchester City czeka na wymiar kary po tym, jak oficjalnie potwierdzono winę w 115 zarzutach. Zawodnicy The Citizens już obawiają się czarnego scenariusza.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.