Menedżer Manchesteru City Roberto Mancini twierdzi, że nadal brakuje mu kilku zawodników. Może to dziwić o tyle, że właściciele klubu wydali na transfery już 210 milionów funtów! W minionej kolejce Manchester, pomimo prowadzenia 2:0, ledwie zremisował 2:2 z Fulham. Oznaczało to spadek w tabeli za plecy sąsiada zza miedzy – Manchesteru United. Mancini twierdzi, że jest to skutek zbyt krótkiej ławki rezerwowych i niemożności odświeżenia skrzydeł w drużynie. Kontuzje Jamesa Milnera i Nigela de Jonga sprawiły Manciniemu poważny kłopot w zespole. – W tej sytuacji pozostało mi tylko dwóch pomocników – skarży się menedżer The Citizens.