Dobra postawa Łukasza
Fabiańskiego w pierwszej części sezonu Premier League została doceniona przez brytyjskich
dziennikarzy. Polski bramkarz Swansea znalazł się w gronie dziesięciu „cichych
bohaterów” ligi angielskiej.
Łukasz Fabiański ma powody do zadowolenia ze swojej postawy w Swansea
Dziennik „The Guardian”
przygotował zestawienie dziesięciu graczy klubów Premier League, którzy choć
nie trafiają na pierwsze strony gazet, to mają niebagatelny wpływ na wyniki
osiągane przez ich drużyny. Za jednego z tych, którzy pozostają w cieniu
bardziej znanych kolegów, ale wykonują świetną pracę dla zespołu uznano Łukasza
Fabiańskiego.
Brytyjscy dziennikarze
zaznaczają, że decyzja o sprzedaży popularnego Michela Vorma do Tottenhamu i
zastąpieniu go dotychczasowym rezerwowym Arsenalu początkowo nie spotkała się z
aprobatą kibiców Swansea. Pierwsza część sezonu pokazała jednak, że walijski klub
zrobił bardzo dobry interes. Żurnaliści „The Guardian” podkreślają, że
Fabiański zachował czyste konto w pięciu z jedenastu rozegranych do tej pory
meczów ligowych, a zarówno menedżer Garry Monk, jak i koledzy z zespołu, są pod
wrażeniem umiejętności polskiego bramkarza.
Łukasz Fabiański trafił
do Swansea z Arsenalu Londyn w lipcu tego roku. Kontrakt 29-latka z walijskim
klubem obowiązywać będzie do 30 czerwca 2018 roku. W sezonie 2014/15
reprezentant Polski zagrał od pierwszej do ostatniej minuty we wszystkich
meczach Swansea w Premier League.
Poza Fabiańskim w
zestawieniu „cichych bohaterów” znaleźli się: Aaron Cresswell (West Ham United),
Ryan Bertrand (FC Southampton), Craig Dawson (West Bromwich Albion), Ayoze Perez
(Newcastle United), Mame Diouf (Stoke City), Jose Fonte (FC Southampton), Richard
Dunne (Queens Park Rangers), Mark Noble (West Ham United) oraz Branislav
Ivanović (Chelsea Londyn).
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?