Walią rozegrała najsłabsze, a Anglia najlepsze spotkanie na tym turnieju.
Anglia miała bardzo dużą przewagę w tym meczu. Już w 10. minucie Marcus Rashford powinien zdobyć bramkę, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.
Anglia na drugą połowę wyszła mocno zmotywowana i po 52. minutach prowadziła już 2:0.
Najpierw z rzutu wolnego pięknie przymierzył Rashford, a potem błąd obrońców wykorzystał Foden.
W 68. minucie Walię dobił rozgrywający dziś świetne spotkanie Rashford, który posłał mocny strzał po ziemi.
Anglia z 7 punktami wygrała grupę, a Walia zajęła ostatnie miejsce.
Sytuacja w Meksyku jest bardzo napięta. Wskutek wojny z kartelami państwo jest na skraju wojny domowej. Za kilka miesięcy odbędą się tam mecze mistrzostw świata, czy Meksykanie stracą prawa organizacyjne?