Do końca rozgrywek w npower Championship pozostały już tylko cztery kolejki, a walka o tak upragniony awans do elity trwa w najlepsze. Komu uda się uchylić bramy raju, a kto będzie musiał odłożyć marzenia o Premier League na kolejny sezon?
Sytuacja na zapleczu ligi angielskiej jest bardzo wyrównana, jednak już najbliższe mecze powinny dać nam odpowiedź na kilka najważniejszych pytań. Jak w ogóle wygląda system promocji w npower Championship? PilkaNożna.pl postara się nieco przybliżyć to wszystko, co dzieje się na Wyspach.
Bezpośredni awans do Premier League mogą wywalczyć aż trzy zespoły, jednak tylko dwa z nich mają szanse na kwalifikację bez konieczności rozgrywania dodatkowych baraży. O ostatnie miejsce w pociągu, który będzie zmierzał w kierunku elity, walczyć będę drużyny z miejsc 3-6, które czeka turniejowa rozgrywka, której finał zostanie rozegrany na legendarnym Wembley.
Po 42. kolejkach spotkań, pole position w wyścigu o awans zajmuje Southampton. Popularni Święci mają na swoim koncie 82 punkty, czyli dokładnie tyle samo ile drugie Reading. Podopieczni Nigela Adkinsa mają jednak lepszą różnicą bramkową i to właśnie oni spoglądają na resztę stawki z góry tabeli. Oba wymienione zespoły mają sześć „oczek” przewagi nad trzecim West Hamem i aż dwanaście nad Birmingham City. Może się więc tak zdarzyć, że już najbliższa runda spotkań (14 kwietnia) da nam odpowiedź, na to kto bezpośrednio zamelduje się w elicie.
Aktualna tabele npower Championship:
1 Southampton FC (82 punkty) 2 Reading FC (82 punkty) 3 West Ham United (76 punktów) 4 Birmingham City (70 punktów) 5 Blackpool FC (67 punktów) 6 Cardiff City (65 punktów)
West Ham (Brighton, Bristol, Leicester, Hull City)
Birmingham (Bristol, Ipswich, Brighton, Reading)
Blackpool (Nottingham, Leeds, Burnley, Millwall)
Cardiff City (Barnsley, Derby, Leeds, Crystal Palace)
Kibice w Polsce szczególnie mocno śledzą poczynania Nottingham Forest, w którym występuje Radosław Majewski i Watfordu, w którego bramce stoi Tomasz Kuszczak. Ci pierwsi, jeszcze w ubiegłym sezonie walczyli o awans, jednak w bieżących rozgrywkach musieli zadowolić się zmaganiami o zachowanie ligowego bytu. Szerszenie z kolei zajmują bezpieczne miejsce w środku tabeli i dla nich ostatnie mecz tego sezonu nie mają żadnego znaczenia.