Po nieoczekiwanej porażce w poprzedniej kolejce ze Stoke City, tym razem Tottenham Hotspur wygrał z Sunderlandem. Jednak nie było to przekonywujące zwycięstwo.
Koguty były absolutnym faworytem niedzielnego spotkania. W końcu Tottenham Hotspur ma cały czas realne szanse nawet na mistrzostwo Anglii, natomiast Sunderland jak na razie broni się przed spadkiem z Premier League.
W 61. minucie jedyną bramkę w meczu zdobył Roman Pawluczenko. Rosyjski snajper wszedł na boisko w 27. minucie za Aarona Lennona. Przez całe spotkanie Tottenham Hotspur miał dużą przewagę, ale piłkarze tego klubu nie zdołali zdobyć już więcej goli.