Do sporej niespodzianki doszło w sobotnie popołudnie na Craven Cottage w Londynie. Miejscowe Fulham zostało na własnym boisku rozbite przez Swansea City 0:3. Dla popularnych Łabędzi było to już drugie tak ważne zwycięstwo z rzędu.
Swansea przed tygodniem ograło u siebie Manchester City, a w sobotę nie dało żadnych szans ekipie Fulham. Ich wysoka wygra dziwi tym bardziej, że The Cottagers na własnym boisku punktów za często nie rozdają. Wielkim bohaterem ekipy Swansea był Gylfi Sigurdsson, który strzelił dwa gole. W 30 minucie wykorzystał on dobre dośrodkowanie Scotta Sinclaira i strzałem głową pokonał bramkarza Fulham. Swoje drugie trafienie Islandczyk zaliczył w 65. minucie, a kilka chwil później rezultat meczu ustalił Joe Allen.
Emocji nie brakło także w drugim dzisiejszym spotkaniu Premier League. Walczące o utrzymanie się w lidze Wigan, tylko zremisowało na DW Stadium z West Bromwich Albion 1:1. Gospodarzy na prowadzenie wyprowadził James McArthur, ale jeden punkt na West Brom uratował Paul Scherner. Wigan zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 22 punktów w 29 meczach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.