Wtorek z Ligą Mistrzów? Nic z tego. Wydarzeniem tego dnia w Europie będą 217. derby Merseyside. Na Anfield staną naprzeciwko siebie piłkarze Liverpoolu i Evertonu. Emocje gwarantowane.
Starcia tych dwóch zespołów od lat elektryzują kibiców na Wyspach i nie inaczej będzie także tym razem. Liverpool po trzech ligowych porażkach z rzędu nie ma wyboru i musi dopisać na swoje konto komplet punktów. Ewentualna wpadka będzie oznaczała dla The Reds ostateczne pożegnanie się z szansami na grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. O pokonanie Evertonu podopiecznym Kenny’ego Dalgsliha nie będzie jednak łatwo. Liverpool gra ostatnio bardzo słabo, natomiast The Toffees – jak to mają w swoim zwyczaju – w drugiej części sezonu złapali wiatr w żagle i nie straszny im żaden rywal. Dobitnie przekonali się o tym ostatnio gracze Chelsea, Manchesteru City i Tottenhamu Hotspur, którzy nie potrafili znaleźć recepty na pokonanie świetnie dysponowanych piłkarzy Davida Moyesa.
Wielki klasyk. Jeden z najlepszych pojedynków derbowych w historii. Puchar Anglii z 1991 roku:
Jak wygląda sytuacja kadrowa obu ekip? Do składu Liverpoolu wraca Steven Gerrard, który już podczas przegranego meczu z Sunderlandem zasiadł na ławce rezerwowych. Do gry wrócił także Glen Johnson, który ostatnio uskarżał się na drobny uraz mięśniowy. Pozostali zawodnicy są w stu procentach zdrowi i gotowi, a tylko od decyzji Dalglisha będzie zależało to, który z nich wybiegnie w czwartkowy wieczór na boisko.
Problemy omijają także The Toffees. David Moyes będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich najważniejszych graczy. Do kadry po jednym meczu przerwy wraca Steven Pienaar, a w pełni zdrowia jest już Phil Jagielka, który jest awizowany w wyjściowej jedenastce swojej drużyny. Pewne miejsce w składzie powinien mieć także nowy snajper Evertonu Nikica Jelavić, który już podczas ubiegłego weekendu przywitał się ze swoimi kibicami strzelając zwycięskiego gola w starciu z londyńskimi Kogutami.
Pamiętne derby z 7 listopada 1981 roku:
Historia derbów Merseyside jest niezwykle długa i bogata. Liverpool wygrywał 86 razy, natomiast Everton okazywał się lepszy w 66 starciach. W 64 przypadkach nie wyłoniono zwycięzcy. Jak to jednak wyglądało w ostatnich potyczkach pomiędzy „Niebieską” i „Czerwoną” stroną Liverpoolu?
Dziesięć ostatnich starć Liverpoolu z Evertonem:
Everton – Liverpool 0:2 (01.10.2011; Premier League) Liverpool – Everton 2:2 (16.01.2011; Premier League) Everton – Liverpool 2:0 (17.10.2010; Premier League) Liverpool – Everton 1:0 (06.02.2010; Premier League) Everton – Liverpool 0:2 (29.11.2009; Premier League) Everton – Liverpool 1:0 (04.02.2009; Puchar Anglii) Liverpool – Everton 1:1 (25.01.2009; Puchar Anglii) Liverpool – Everton 1:1 (19.01.2009; Premier League) Everton – Liverpool 0:2 (27.09.2008; Premier League) Liverpool – Everton 0:0 (03.02.2008; Premier League)
Warto dodać, że tak Liverpool, jak i Everton, to zespoły, które strzelają w tym sezonie bardzo mało bramek. The Reds mają na swoim koncie 30 goli, natomiast The Toffees tylko 28. Pod tym względem, w Premier League są tylko trzy gorsze zespoły. To Queens Park Rangers (29), Stoke City (27) i Wigan Athletic (23). Oprócz tego, jeśli Liverpool przegra wtorkowe derby, to będzie to pierwszy przypadek od sezonu 2002-03, kiedy to nie zdobył on ani jednego punktu w czterech kolejnych meczach ligowych.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.