Wreszcie doszło do spotkania nowego menedżera Tottenhamu Hotspur z dziennikarzami. Andre Villas-Boas przybył na konferencję w nowo otwartym, kosztem 30 milionów funtów, centrum treningowym Kogutów.
Poprzedni trener Harry Redknapp oświadczył, że zostawia zespół zdolny walczyć o mistrzostwo. Natomiast najważniejsze przesłanie Portugalczyka, który poniósł klęskę po 256 dniach pracy w Chelsea Londyn brzmiało: – Czasami trudno rywalizować personalnie z Chelsea czy Manchester City, ale oczywiście naszym zamiarem jest ułożenie tak zespołu, by walczył o mistrzostwo. Zamierzamy też poważnie powalczyć o zwycięstwo w Lidze Europy. To przecież pierwsze międzynarodowe trofeum jakie wygrałem w karierze. Fakt, że większość zawodników, których mam w zespole, nie zdobyła dotąd mistrzowskiego tytułu, wcale nie musi być niekorzystny. Najważniejsze to zdobyć mentalność zwycięzców.
Villas-Boas nawiązał też do modelu kierowania zespołem. Mówił, że zamierza uczyć się na błędach. – Sytuacja w Chelsea pomogła mi stać się lepszym trenerem. Jestem osobą, która broni pewnych zasad, które mogą być niezrozumiałe w Anglii. Nigdy na przykład publicznie nie krytykuję zawodników.
Jednym z asystentów nowego menedżera będzie były zawodnik Tottenhamu, Niemiec Steffen Freund, mistrz Europy z 1996 roku, ostatnio prowadził jedną z reprezentacji Niemiec juniorów.