Anderson trafił do Manchesteru United w 2007 roku. Kosztował dużo, bo 20 milionów funtów, ale do końca nie spełnił pokładanych w nim nadziei – nie został liderem drużyny. Niewykluczone zatem, że wkrótce będzie musiał poszukać nowego pracodawcy, zwłaszcza że Alex Ferguson coraz rzadziej wystawia Brazylijczyka w wyjściowej jedenastce.
– Gdybym miał wrócić do Portugalii, FC Porto byłoby jedynym klubem, w którym chciałbym grać. Tam jest moja przeszłość, tam są moje korzenie – powiedział Anderson.