Anderlecht Bruksela zremisował w niedzielne popołudnie z FC Brugge 1:1 i zapewnił sobie mistrzostwo Belgii. To już 31. tytuł dla „Fiołków” w całej historii.
Anderlecht na dwie kolejki przed końcem rozgrywek ligowych ma już siedem punktów przewagi nad FC Brugge i już nic jest w stanie zabrać mu tytułu mistrzowskiego. Bramkę na wagę pierwszego miejsce w tabeli zdobył Guillaume Gillet, który w doliczonym czasie gry wykorzystał rzut karny. Wcześniej, Brugge prowadziło po bramce Lestienne’a z 72. minuty.
W niedzielnym meczu nie zagrał Marcin Wasilewski, który jest zawieszony na cztery spotkania. Polak podczas całego sezonu był jednak absolutnie podstawowym piłkarzem „Fiołków” i wywalczył już swój drugi tytuł mistrza Belgii w karierze.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.