ArkadiuszMilik zapewnił wczoraj ważne zwycięstwo Napoli, strzelając pięknego gola z rzutu wolnego. Polski napastnik miał jeszcze kilka okazji na wpisanie się na listę strzelców, ale obijał poprzeczkę i słupek.
Forma reprezentanta Polski w ostatnich tygodniach wyraźnie zwyżkuje. Licząc od grudnia Polak wystąpił w ośmiu spotkaniach, w których zaliczył siedem goli i dopisał jedną asystę. Napastnik wyrósł na najskuteczniejszego piłkarza Napoli i piątego strzelca Serie A. Więcej trafień od niego we włoskiej ekstraklasie mają tylko: CristianoRonaldo, FabioQuagliarella, DuvanZapata i KrzysztofPiątek.
Z wysokiej dyspozycji Milika bardzo cieszy się szkoleniowiec Napoli CarloAncelotti. – On może grać tylko coraz lepiej, jeśli będzie utrzymywał taką regularność. Przez kontuzję stracił niemal dwa sezony, więc musi być cierpliwy, aby dojść do najwyższej formy. Pracowaliśmy z nim nad kondycją i ma dzięki temu silniejsze nogi. Po takim czasie to normalne, że potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do większego wysiłku – przyznał trener wicemistrzów Włoch.
Polak zebrał wiele pochwał we włoskiej prasie. Uważa się go jako jednego z lidera Napoli, który ciągnie drużynę, kiedy na boisku nie ma LorenzoInsigne. Wczoraj Milik potwierdził, że takie stwierdzenia nie są na wyrost.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.