Łukasz Podolski zawsze bardzo ciepło wypowiada się o reprezentacji Polski, dlatego było mu żal, że biało-czerwoni nie zdołali wyjść z grupy. Czego zabrakło? Zdaniem snajpera Niemców, woli walki.
– Jakoś nie bardzo czuło się, że zespół chce ten mecz z Czechami wygrać. Znów była dobra pierwsza połowa, jej początek. A potem znowu słabiej – powiedział Podolski. – Chyba piłkarzom też nie pomogło, że cała Polska mówiła, że to najłatwiejsza grupa i będzie łatwo z niej wyjść. Może za dużo ludzi w to uwierzyło. Na Euro nie ma łatwiej, każdy mecz jest ciężki – dodał.
„Poldi” żałuje, że w ćwierćfinale EURO Niemcy nie będą mogli zagrać z Polakami, a właśnie na taki mecz nastawiano się przed sobotnim meczem z Czechami we Wrocławiu. Rywalem Niemców w walce o półfinał będą więc Grecy, których zdaniem Podolskiego nie wolno lekceważyć.
– Oni staną w jedenastu na swoim polu karnym, a my będziemy musieli się przebijać. Z Polską byłby inny mecz, obie strony by atakowały. Ale co zrobić? Polski na mistrzostwach nie ma, my musimy poradzić sobie z Grecją. A potem? Potem zobaczymy – powiedział.
Podolski w niedzielę rozegrał swój setny mecz w reprezentacji Niemiec. Więcej występów w zespole narodowym ma już tylko sześciu zawodników w historii, z których czynnie gra jedynie Miroslav Klose (118 występów).
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.
Uparty jak Urban. Co jeszcze musi zrobić Nowak, by dostać powołanie?
Bartosz Nowak znów został pominięty przez Jana Urbana przy powołaniach do reprezentacji Polski. Co jeszcze musi zrobić gwiazda GKS-u, by zasłużyć na debiut w kadrze?