W ostatnim meczu Premier League przed mundialową przerwą Fulham podjęło Manchester United. W ostatniej akcji meczu goście zapewnili sobie trzy punkty.
Podopieczni Ten Haga wygrali rzutem na taśmę. (fot. Forum)
The Cottagers są najlepszym beniaminkiem w bieżącym sezonie. Po rozegraniu piętnastu spotkań mają w dorobku dziewiętnaście punktów i zajmują dziewiąte miejsce w tabeli. Wiele wskazuje na to, że tym razem zdołają utrzymać się w angielskiej ekstraklasie. W każdym razie po rundzie jesiennej są w dobrym położeniu.
Dziś potwierdzili, iż pasują do krajowej elity. Z Czerwonymi Diabłami grali jak równy z równym. Gol stracony w 14. minucie – po uderzeniu Christiana Eriksena – nie podciął im skrzydeł. Wprost przeciwnie – natchnął Fulham do atakowania.
David de Gea miał pełne ręce i nogi roboty, ale długo wywiązywał się ze swoich obowiązków skutecznie. Skapitulował dopiero w 61. minucie, gdy do wyrównania doprowadził Dan James, były piłkarz Manchesteru United.
Rezultat 1:1 utrzymał się do ostatniej akcji meczu. W tej błysnął rezerwowy gości – Alejandro Garnacho. Argentyńczyk wykorzystał cudowne podanie Eriksena, trafił do siatki i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. To jego kolejny błysk na przestrzeni ostatnich tygodni. Na Old Trafford rośnie nowy idol publiczności.
Manchester United po zwolnieniu Rubena Amorima szukał nowego szkoleniowca. Na Old Trafford zapadła już decyzja, kto poprowadzi zespół w kolejnym sezonie.
Media: Reprezentant Polski może trafić do Premier League!
Wiele wskazuje na to, że Kamil Grabara w letnim oknie transferowym zmieni otoczenie. Jak donosi „Kicker”, pięciokrotny reprezentant Polski może wylądować w Anglii.