Albania górą w bałkańskim pojedynku. Ważny krok w stronę baraży
Reprezentacja Albanii wygrała 1:0 z Serbią. Goście zwiększyli więc przewagę nad rywalami do 4 punktów i umocnili się na pozycji wicelidera grupy K.
W pierwszej połowie optyczna przewaga była po stronie Serbów. Mieli oni jednak problem z kreacją sytuacji bramkowych. Strzałów z dystansu próbowali Dusan Vlahović i Lazar Samardzić, ale skutecznie interweniował Thomas Strakosha. Później to jednak Albańczycy wyszli na prowadzenie, gdy w czasie doliczonym do pierwszej połowy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę zgrał Berat Djimsiti, następnie trącił ją Arlind Ajeti, a akcję mocnym strzałem z woleja wykończył Rey Manaj. Na przerwę goście schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie Serbowie dalej szukali sposobu na Albańczyków. W 50. minucie ponownie próbował Samardzić, ale znów górą był Strakosha. W 73. minucie pod drugą bramką z dystansu spróbował Kristjan Asllani, ale piłkę złapał Djordje Petrović. Po 15 minutach łatwy do obrony strzał na bramkę Albanii oddał Luka Jović. W doliczonym czasie gry lekki strzał głową oddał jeszcze Stahinja Pavlović. Po chwili kolejną nieudaną próbę podjął Jović. Tuż przed końcem Albania mogła podwyższyć prowadzenie, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem poległ Nedim Bajrami. Ostatecznie wynik się nie zmienił i Albania wygrała to spotkanie. (AC)
„Pic na wodę, fotomontaż”. Boniek o potencjalnych barażach
Piłkarską Polskę rozgrzała dziś informacja, jakoby przed drużyną Jana Urbana otwarła się nowa furtka awansu na MŚ 2026. Spokojne podejście do tego tematu sugeruje jednak Zbigniew Boniek.
To jemu Bośnia zawdzięcza awans na mundial? Ma tylko 14 lat
Bośnia i Hercegowina zapisała się w historii futbolu wygrywając z Włochami baraż o wans na tegoroczny mundial. Jak się okazuje, Bośniacy mieli nieoczekiwane wsparcie w kluczowym momencie.
Trener z Ekstraklasy obejmie reprezentację Słowacji? Zaskakujące doniesienia
Reprezentacja Słowacji może wkrótce przejść poważne zmiany po nieudanej walce o awans na mundial. Wszystko wskazuje na to, że posada selekcjonera Francesco Calzony jest zagrożona.